Zakupy nie skończyły się tylko na biżu. Ostatnio miałam super sen, że wygrałam 300 tys. PLNów w grze RMF FM, powieedziałam o tym mężowi, a on ze stoickim spokojem, po chwili zadumy rzekł "kupiłabyś sobie za to całego TIRa lakierów"
- :D
Ale lakieru nie było, za to cienie z Catrice (wygrzebane z koszyczka PROMOCJI). Whatever, że z promocji, prawdziwa poszukiwaczka nie liczy się z wielką, promocyjną, pomarańczową nalepką. Kupiłam je za 11 zł? Coś koło tego. I hennę- do brwi nie stosuję, ale pierwszy raz spróbowałam na rzęsy.
- Pigemntacja, all right.
- Kolory, raczej stonowane, ładnie dobrane ze sobą.
- Fajne opakowania, ciężkie, proste i takie, no wiecie- poręczne.
- Kolor nr 10 The Season's Must Have.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz